Przez kilka dni nad Paczkowem można było zobaczyć gigantyczne balony. 10 ekip rywalizowało podczas Aeropikniku. Pogoda i wiatr w trakcie Balonowego Pucharu Polski dały się we znaki uczestnikom, którzy mieli precyzyjne zadania do wykonania.
- To jest balon angielski, 2200 m³, taki typowy turystyczny balon, dwu, trzyosobowy. Litr gazu na minutę lotu, czyli 60 litrów na godzinę. - Sterujemy ogólnie góra, dół. Grzejemy idziemy do górę, ciągniemy klapę spadochronową, wypuszczamy powietrze i idziemy w dół. Na różnych wysokościach mamy różne kierunki wiatrów. No i nasza rola w tym żeby umieć je wykorzystać. - Przede wszystkim jest to precyzja lotu do określonego celu. Są różne konkurencje w regulaminie, jest ich aż 20, generalnie cały czas chodzi o precyzję – mówili uczestnicy i organizator wydarzenia.