Po latach trudnej sytuacji ekonomicznej brzeski szpital zaczyna wychodzić na prostą. Takie deklaracje składają władze lecznicy.

Zakończyło się wdrażanie programu naprawczego. Teraz szpital, zamiast zaciskać pas, planuje rozwój i uruchamianie nowych oddziałów. - Z jednej strony oczywiście staramy się ograniczać koszty, ale to ma swój kres, bo w pewnym momencie może to się stać niebezpieczne dla pacjentów. Z drugiej strony staram się teraz zwiększać nasze przychody - podkreśla Kamil Dybizbański, dyrektor Brzeskiego Centrum Medycznego. Placówka zaczyna się bilansować, ale wciąż musi mierzyć się z ogromny zadłużeniem, które rosło wiele lat. - Niestety obciążają nas zobowiązania z poprzednich lat, które musimy spłacać cały czas - dodaje dyrektor Dybizbański.

Przypomnijmy, niedawno brzeski szpital uruchomił oddział medycyny paliatywnej czy poradnię pediatryczną. W planie jest uruchomienie kolejnych oddziałów.