Jechał skuterem w deszczowy dzień bez włączonych świateł. Jednak brak wyobraźni nie zakończył się wyłącznie na tym.
38-letniego motorowerzystę zatrzymała strzelecka drogówka. Przewoził on 7-letniego pasażera, bez kasku, siedzącego przed kierownicą. Samo zachowanie mężczyzny również wzbudziło podejrzenia. Jak się okazało słusznie. Zatrzymany przyznał, że w ciągu dnia wypił parę piw. Wydmuchał promil alkoholu. Grozi mu do 3 lat więzienia.