Nabiera tempa projekt, który szykowany był w gminie od dwóch lat. Pierwotnie chodziło o oszczędności, obecnie koronny argumentem jest próba obniżenia wysokich rachunków za energię.
Wkrótce rozpocznie się proces wymiany starych lamp na nowoczesne, ledowe. - Wszystko wskazuje na to że już z końcem pierwszego kwartału pierwsze wymiany będą miały miejsce. Wygenerujemy wtedy kilkudziesięcioprocentowe oszczędności - zapowiada wójt Krzysztof Ficoń.
Włodarz gminy sygnalizuje, że ledyzacja pozwoli także na cofnięcie decyzji o nocnych wyłączeniach oświetlenia ulicznego, co wywołane zostało kryzysem energetycznym.