Na niespełna 300 miejsc w I klasach szykują się we wrześniu wszystkie szkoły ponadpodstawowe w Kędzierzynie-Koźlu. To skrajnie niska liczba, patrząc na dotychczasowe nabory, które były trzy razy większe.

Według wstępnych przymiarek w liceach, technikach i szkołach branżowych w Kędzierzynie-Koźlu miało powstać jedynie 9 klas pierwszych. Czy tzw. pusty rocznik zagrozi funkcjonowaniu szkół? O to zapytaliśmy starostę kędzierzyńsko-kozielskiego.

- Nie brałbym tego roku, jako wskaźnikowego, bo on jest wyjątkowy w związku z tym, że to efekt reformy szkolnictwa. W przyszłym roku pod tym kątem sytuacja się poprawi, a na razie jesteśmy przygotowani. Wiedzieliśmy, że ten nabór będzie mniejszy - odpowiada starosta Artur Maruszczak, dodając że zainteresowanie jest większe niż wcześniejsze przewidywania.

W informacji, która pojawiła się przy ogłoszeniu naboru do szkół, każde z liceów miało mieć jedną klasę o konkretnym profilu, a technika i szkoły branżowe klasy dwu lub wielozawodowe. Ostateczne wyniki rekrutacji znane będą w połowie lipca.