Jeden z domów został obrzucony butelkami z łatwopalną cieczą. Mieszkających tam ludzi obudził hałas i widoczne płomienie. Wezwali policję, ale po sprawcy nie było śladu. Dopiero kolejne ustalenia pozwoliły na zatrzymanie podejrzanego. Jest nim 41-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego. Powodem ataku miała być zazdrość i zawód miłosny.
- W tej sprawie policjanci kryminalni wykonali szereg czynności, zabezpieczyli ślady, wykonali dokumentację fotograficzną i rozpytali świadków. Dzięki pracy operacyjnej funkcjonariuszy mężczyzna został namierzony w województwie dolnośląskim - mówi starszy aspirant Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.
41-latek za stworzenie zagrożenia pożarowego może trafić do więzienia na 8 lat. Do czasu rozprawy ma zakaz kontaktowania się z ofiarą ataku.