30-letniego mieszkańca miasta zatrzymali kryminalni. Jest on podejrzewany o włamanie.

Jego łupem miała paść biżuteria - m.in. złote i srebrne zegarki oraz pierścionki - a także pieniądze.

- Na miejscu grupa dochodzeniowo-śledcza przeprowadziła oględziny, zabezpieczyła ślady i monitoring. W tym czasie kryminalni ustalali rysopis podejrzewanego. Na tej podstawie wytypowali mężczyznę mogącego mieć związek z przestępstwem. Jeszcze tego samego dnia na jednej z ulic w mieście zatrzymali podejrzewanego. Policjanci ujawnili część skradzionego mienia. Mężczyzna swój łup ukrył w piwnicy - relacjonowała mł. asp. Patrycja Kaszuba, z brzeskiej policji.

Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Działał w warunkach recydywy. Może trafić za kratki na 15 lat.