Pierwsze z nich dotyczyło próby samobójczej przy ulicy Konopnickiej.
- Osoba miała podjąć próbę samobójczą poprzez powieszenie się w jednej z komórek usytuowanych w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Kiedy policjanci weszli do środka, zobaczyli stojącego na podwyższeniu mężczyznę, który miał już założoną pętlę na szyi. Dzielnicowi podjęli z tym mężczyzną rozmowę, dzięki której on po chwili zdjął tą pętlę z szyi. Jednak po sekundzie zaczął ją z powrotem zakładać. Policjanci wykorzystując tą chwilę nieuwagi doskoczyli do niego i uniemożliwili mu dokładne założenie pętli na szyi - relacjonuje asp. sztab. Bogusław Dąbkowski z brzeskiej komendy policji. Po badaniu alkomatem okazało się, że 63-latek jest pijany, miał we krwi blisko 3 promile. Drugie zgłoszenie dotyczyło ciała leżącego na parapecie okna jednego z budynków.
- Policjanci kryminalni po otwarciu tego mieszkania przez strażaków, weszli do środka i potwierdzili, że na parapecie otwartego okna leży mężczyzna, który niestety nie dawał już żadnych oznak życia. Jego stan wskazywał, że mógł już nie żyć od dłuższej chwili - dodaje mundurowy. W przypadku zgonu 58-latka prokurator odstąpił od zabezpieczania zwłok do sekcji.