Internetowa burza w Brzegu. Od kilku dni na profilach społecznościowych samorządu zablokowano możliwość komentarzy. Władze miasta wyjaśniają, że powodem ograniczeń ma być fala hejtu, która wylewa się na władze gminy i urzędników.

- Tam się pojawiały różne informacje. Niejednokrotnie ludzie przekraczali pewne granice. Ja w zasadzie powinienem się procesować. To nie jest miłe, kiedy robi się duże inwestycje, a potem ktoś w komunikacie pisze pod wpływem jakiegoś fejkowego konta, że urzędnicy coś wzięli, dostali lub mieli jakieś korzyści - twierdzi burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak, który nie zgadza się, z opinią, że blokada komentarzy to cenzura dla mieszkańców. - To nie jest zabieranie głosu, bo są gminy, które w ogóle nie posiadają swojego Facebooka. My mamy, ale po to, żeby informować o tym, co dzieje się przestrzeni publicznej. Tu nie ma głosów za czy przeciw - dodaje burmistrz Jerzy Wrębiak.

Sam włodarz Brzegu kilka tygodni temu został doceniony "Złotym Lajkiem" w ogólnopolskim konkursie za aktywność w mediach społecznościowych. Jego profil w internecie wciąż zezwala na wstawianie komentarzy.