Od nowego roku samorządy w całym regionie zaczynają intensywniej zaciskać pasa. Jest to związane między innymi z drastycznym wzrostem cen energii. Podobnie jest w Brzegu, gdzie między innymi ogranicza się oświetlanie części obiektów.

Dyrektorzy instytucji już kilka miesięcy temu rozpoczęli szukanie oszczędności, które mają przynieść mniejsze straty. Jednak nie na wszystkim można oszczędzać. Gmina nie planuje zmniejszenia temperatur, czy gaszenia świateł w magistracie. Władze chcą zadbać o komfort urzędników i petentów. - Właściwie wszystkie zadania są wykonywane przez tę samą kadrę. Ludzie są bardzo mocno obciążeni. Gdybym im teraz zaczął kazać oszczędzać i siedzieć w pokojach w niekomfortowych warunkach, to myślę, że źle by się skończyło dla nas wszystkich - podkreśla burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak.

Jednocześnie samorząd szuka możliwości przeprowadzenia gruntownej termomodernizacji i renowacji swojej siedziby przy ulicy Robotniczej w Brzegu.