Gmina ma szanse uzyskać rządowe wsparcie na remont ulicy Kościelnej i Platanowej. To oznacza, że w budżecie trzeba szybko znaleźć dodatkowe pieniądze, które będą wkładem własnym. A to nie koniec planowanych inwestycji.
- Jeszcze 4 lata temu skakałbym z radości. Z drugiej strony jest tak, że musimy zabezpieczać swoja część. Wciąż mamy w pamięci możliwość dofinansowania budowy centrum przesiadkowego. W toku jest wniosek o termomodernizację czy program niskiej emisji - wyjaśnia burmistrz Jerzy Wrębiak. Samorządowcy zastanawiają skąd wziąć niezbędne środki na nowe zadania. - Myślę, że tak jak wszyscy będziemy bardziej skłaniali się, żeby zwiększać kredyt. Zastanowimy się nad rozłożeniem w czasie realizacji części zadań, które będą wymagały naszego wkładu - dodaje Wrębiak. Wśród inwestycji, które będą musiały dłużej poczekać na realizację, może być kolejny etap przebudowy otwartego basenu przy ulicy Korfantego.