Dobre wieści z brzeskiej lecznicy. Kondycja finansowa szpitala zaczyna się poprawiać. BCM od lat zmaga się z kłopotami finansowymi. Kilkanaście miesięcy po wprowadzeniu planu naprawczego zaczynają być widoczne jego efekty.

Placówka zaczyna się bilansować, pomimo trudnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, jednak szpital dalej musi spłacać zadłużenie, które rosło latami. - W tym momencie, fachowo nie licząc amortyzacji, jesteśmy ponad kreską. Ta sytuacja nie jest najgorsza. - podkreśla Kamil Dybizbański, dyrektor Brzeskiego Centrum Medycznego. Dodatkowo w ostatnich miesiącach wzrosła ilość wykonywanych zabiegów w lecznicy. Władze szpitala liczą, że zaangażowanie lekarzy i pracowników przełoży się na lepszy kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. - Miejmy nadzieje, że nasze starania i ilość udzielonych świadczeń będzie miała wpływ na wartość kontraktu, który zostanie zawarty na kolejny okres rozliczeniowy - dodaje dyrektor Dybizbański.

Brzeski szpital przewiduje dalszy rozwój. W planie jest między innymi uruchomienie dodatkowych poradni dla pacjentów.