To jedne ze strategicznych, tegorocznych zadań samorządu.
Jak przyznaje burmistrz Grzegorz Zawiślak, to inwestycja niewidoczna dla oka, mająca jednak ogromne znaczenie dla rozwoju gospodarczego miasta. 

 - Tego może bezpośrednio nie odczujecie, nie zobaczycie, ale jako mieszkańcy, jako cała gmina odczujemy to w sytuacji, kiedy ta strefa zacznie już faktycznie żyć. Nie ukrywajmy, że z podatków gmina w dużej mierze się utrzymuje, więc ta inwestycja jest dla nas bardzo ważna, kluczowa - mówi włodarz gminy Prudnik.
Po stronie gminy będzie budowa drogi, kanalizacji i parkingów. Z kolei Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, której częścią jest prudnicka strefa, zajmie się uzbrojeniem terenu.
fot. Gmina Prudnik/archiwum