Tak twierdzi burmistrz Jerzy Wrębiak. Podczas czerwcowej sesji rady gminy rajcowie zdecydują czy dać włodarzowi wotum zaufania.

Burmistrz podkreśla, że zadłużenie miasta maleje. - Kiedy zostawałem burmistrzem, to zadłużenie miasta wynosiło około 19%. W tym czasie udało nam się zainwestować w rozwój blisko ćwierć miliarda złotych. A zadłużenie na koniec 2019 roku to około 17% - wyjaśnia Jerzy Wrębiak, burmistrz Brzegu. Sytuację gospodarczą może zmienić epidemii koronawirusa, ale samorząd deklaruje, że nie zrezygnuje ze strategicznych inwestycji. - Firmy, które wygrywają przetargi i realizują inwestycje, nie muszą wtedy korzystać z ulg i zwolnień. Płacą regularnie podatki, a my mamy wartość dodaną w postaci nowych ulic, dróg i kamienic. Dlatego staramy się nie wyhamowywać takich działań - dodaje Wrębiak.

Dodatkowo Brzeg stworzył lokalną tarczę antykryzysową dla przedsiębiorców. Według wstępnych wyliczeń wyniesie ona około 2 mln zł.