"Budżet jest wyważony i zapobiegawczy" - mówi starosta opolski, Henryk Lakwa. Wiadomo, że będzie inny niż poprzednie, bo po raz pierwszy w planie finansowym nie znalazły się inwestycje, na które nie ma jeszcze dofinansowań.

- Budżet na 2023 rok jest takim bardzo zapobiegawczym, ostrożnym. Nie wychylamy się, nie wychodzimy też z jakimiś dużymi zadaniami, bo wiemy, że może na nie zabraknąć pieniędzy. Jeżeli tylko będą możliwości pozyskania środków zewnętrznych, to one znajdą się w budżecie. Boimy się, że po prostu nie będzie nas stać na dodatkowe zadania - mówi Henryk Lakwa. 

W samym budżecie, po stronie wydatków zapisano 110 mln zł. 

- Droga w Chrząstowicach i most w Ozimku to dwie główne inwestycje drogowe na przyszły rok. Ich koszt to 9 mln zł. Żeby otrzymywać pieniądze na drogi, one muszą mieć projekt zatwierdzony i to w tym budżecie na 2023 rok jest zapisane. Będzie około 9 nowych projektów drogowych. Każdy z nich to gdzieś ponad 200 tys. zł. - dodaje starosta opolski. 

Dodajmy, że najwięcej pieniędzy w 2023 roku pójdzie na administrację publiczną oraz na oświatę.