Chodzi o lokalnych mikroprzedsiębiorców. Poniżej publikujemy treść decyzji Piotra Bujaka, która ukazała się na profilu w mediach społecznościowych.
"Podjąłem dziś odważną decyzję. Obserwując ostatnie wydarzenia gospodarcze, będące efektem epidemii, stwierdziłem, że czas na konkretne ruchy dla naszego biznesu. Robimy tyle, na ile nas stać. Wprowadzam system umorzeń i odroczeń dla lokalnych mikroprzedsiębiorców, którzy albo na skutek rozporządzenia, albo na skutek własnej decyzji zamknęli swoje lokale i są pozbawieni dochodów. Lokale gastronomiczne, puby, restauracje zamknięte w związku z rozporządzeniem mogą zyskać do 1500 zł. Przypadki pozostałych przedsiębiorców, nieobjętych rozporządzeniem będą rozpatrywane indywidualnie.
W kampanii wyborczej obiecałem wspierać lokalny biznes, i tak też robię, bo każda nawet najmniejsza firma jest dla nas bardzo ważna."