Temat koronawirusa wywołał niemałą burzę w głogóweckim samorządzie.
Burmistrz miasta Piotr Bujak ogłosił właśnie, że jego test na koronawirusa był ujemny, więc nie jest zakażony. Takie podejrzenie było, gdy chorobę stwierdzono u ministra środowiska Michała Wosia, z którym samorządowiec spotkał się w ostatnim czasie. Włodarz Głogówka publicznie poinformował wówczas o podejrzeniu i o tym, że zostaje dobrowolnie w domu na warunkach kwarantanny. To, jak się teraz dowiadujemy, miało wywołać prawdziwą lawinę plotek i domysłów. - W ostatnich dwóch dniach pojawił się stek kłamstw – pisze w swoim internetowym oświadczeniu Piotr Bujak, zaprzeczając krążącym fałszywym informacjom.
Ostatecznie wynik ujemny na obecność koronawirusa pozwala na to, by burmistrz Głogówka dzisiaj (19.03) wrócił do pracy w urzędzie.