Większość w radzie miasta jest jednak przeciwna i forsuje pomysł rozbudowy krytej pływalni przy ulicy Wrocławskiej. Efektem tego jest odrzucenie Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej, której zwolennicy chcieli budowy otwartego obiektu. Zdaniem burmistrza Brzegu rozwiązaniem spornej sprawy miałoby być referendum w sprawie miejsca wypoczynku nad wodą. - Rzeczywiście warto się zastanowić, czy to nie jest dobre rozwiązanie. Chyba taniej byłoby spowodować zmiany i wybrania ludzi, którzy będą widzieli dobro miasta, a nie tylko swój interes - twierdzi burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. Pojawiają się głosy, które twierdzą, że referendum jest sprawą ostateczną i powinno dotyczyć odwołania włodarza miasta. Sam Wrębiak nie obawia się takiej sytuacji. - Nie obawiam się tego. Jeśli sytuacja nabrzmieje tak daleko, to jestem do Państwa dyspozycji. Myślę, że to, co zrobiłem przez 6 lat pozwala mi z czystym sumieniem stanąć do takiej oceny - dodaje Wrębiak.
Koszt budowy letnich basenów w Brzegu przy ulicy w Korfantego zdaniem władz ma kosztować ponad 12,5 mln zł.