Tak Hubert Ibrom, jeden z najmłodszych włodarzy gmin w kraju, komentuje decyzję o przełożeniu wyborów samorządowych na 2024 rok.
Jak sam mówi, jego plan na rządzenie gminą Ujazd z założenia by 10-letni, a więc 5,5 roku, jakie teraz daje prawo, jest tylko na plus. - Ten 2024 rok, to jest nowy rok budżetowy, gdzie można dokończyć pewne inwestycje, czy rozpocząć nowe. Mamy bardzo dużo planów w każdej miejscowości na różne inicjatywy. Ja w ciągu 10 lat jestem w stanie je wszystkie zrealizować, a w 5,5 roku jestem w stanie zrobić więcej niż w 5 lat - mówi.
Samorządowcy urzędować będą do wiosny 2024 roku. Wybory na wójtów, burmistrzów i prezydentów oraz do rad gmin, powiatów i sejmiku zostały przełożone, by nie dublowały się z parlamentarnymi.