Łzy wzruszenia, ale i wdzięczność za jego posługę. Mieszkańcy Opolszczyzny w wielu dobrych słowach wspominają zmarłego wczoraj (21.04) papieża Franciszka.

- Naprawdę szok, byłam w kościele na 7.30, przyjechałam do domu, potem się dowiaduję z telewizji. Był bardzo dobrym człowiekiem, pomagał biednym i był taki dobry dla ludzi, biednych. 

- Tak nagle odszedł, chorował, ale przecież tyle ludzi choruje, a wychodzą z chorób różnych. Bardzo dobry.

- Do tego też byliśmy przygotowani z racji tego, że wiadomo było, w jakim jest stanie zdrowia i wiek. Tam na takim stanowisku wybierani są ludzie, którzy naprawdę coś potrafią zrobić i coś mają w sobie. 

- Smutno było. Mógł jeszcze żyć. Dobry był, chodziłam do kościoła, modliłam się. 


Dodajmy, że papież Franciszek zmarł w wieku 88 lat, a jego pontyfikat trwał od 2013 roku. 

fot. Katedra Opolska