Tym samym około 150 tys. "działek" nie trafi do sprzedaży. Ich wartość hurtową oszacowano na około 2,5 mln zł.
Jedną z upraw policjanci zlikwidowali na Mazowszu w wynajętym domu jednorodzinnym, drugą w okolicach Bydgoszczy w lesie, a trzecią na poddaszu siłowni koło Prudnika. To m.in. tam znaleziono krzewy konopi. Policjanci CBŚP przejęli w sumie 659 krzewów i ponad 4,5 kg marihuany, a także kilkadziesiąt ściętych roślin. W sprawie zatrzymano 4 osoby, które zostały tymczasowo aresztowane. Właścicielami plantacji w powiecie prudnickim okazał się 34-letni mężczyzna oraz 32-letnia kobieta, którzy usłyszeli już zarzuty. Teraz za produkcję znacznych ilości środków odurzających grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.