Mężczyzna chciał zainwestować w akcje. Po kontakcie z rzekomym doradcą oraz zainstalowaniu wskazanej aplikacji oszczędności przepadły.

- Konsultant od razu zaoferował swoją pomoc i opiekę przy dokonywaniu poszczególnych inwestycji. 66-latek zaufał rzekomemu konsultantowi i rozpoczął z nim współpracę. Na swoim telefonie zainstalował wskazaną przez oszusta aplikację do zdalnej obsługi urządzenia, a następnie zalogował się na swoje konto. W ten sposób mężczyzna dał przestępcom dostęp do konta. Następnego dnia mężczyzna otrzymał wiadomości ze swojego banku, z informacją o zmianach dotyczących limitów wykonania przelewów i zauważył, że z jego rachunku wypłacono pieniądze - mówi st. sierż. Janina Rudkowska, z nyskiej policji.

Mundurowi apelują i przypominają, aby nie udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej. Czujność należy zachować także w przypadku przesyłanych nam linków.