Chciał szybko i łatwo zainwestować, a jeszcze szybciej stracił kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ofiarą oszustów padł mieszkaniec powiatu nyskiego.

64-latek ofertę inwestycyjną zauważył w sieci, na jednym z portali społecznościowych. Po kliknięciu w reklamę, podaniu danych, skontaktował się z nim rzekomy konsultant. Fałszywy doradca przeprowadził pokrzywdzonego przez cały proces zakładania wirtualnego portfela i przez 3 miesiące nakłaniał mężczyznę do dalszych inwestycji, przedkładając jednocześnie sfabrykowane tabele z zyskami. Gdy mężczyzna chciał wypłacić pieniądze, kontakt się urwał. Przepadło 37 tys. zł.