Zachowanie kobiety spacerującej po jednej z miejscowości w powiecie kluczborskim wzbudziło zdziwienie mieszkańców, którzy poinformowali policję.

Kobieta spacerowała w klapkach i wchodziła na teren różnych posesji. W jednym przypadku znalazła klucze ukryte przez właściciela i weszła do domu. Z budynku zabrała damską koszulę.

Podczas rozmowy z policjantami przyznała, że kilka godzin wcześniej zażywała bliżej nieokreślone środki odurzające. Tłumaczyła, że postanowiła wyjść na spacer, „pozwiedzać okolice i pomedytować”. Nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. 32-latce grozi kara do 10 lat więzienia.