Nerwowo zakończył się sobotni (11.06), rodzinny spływ kajakowy dla mężczyzny chorującego na cukrzycę. Potrzebna była pomoc ratowników i strażaków.
Zgłaszający kajakarze nie byli w stanie określić swojego dokładnego położenia. Zgrupowani w okolicach Nadleśnictwa strażacy płynęli od stanicy na moście na DW 901 do kolejnej zlokalizowanej przy DPS w Zawadzkiem. Kolejny zastęp sprawdzał wody wzdłuż Małej Panwi, a inny teren od miejscowości Kolonowskie.
Po przepłynięciu około 2 km udało się zlokalizować grupę, w której był potrzebujący. Mężczyzna kilka razy stracił przytomność, w momencie przebycia służb odzyskał ją, ale kontakt z nim był utrudniony. Ratownicy medyczni udzielili mu niezbędnej pomocy.