Szokującego odkrycia dokonały służby wraz z pracownikami MOPS, których zaalarmowali zaniepokojeni sąsiedzi. Mieszkańcy bloku przy ul. Jerzego w Brzegu wyczuli z jednego z mieszkań nieprzyjemny zapach.

W środku ujawniono zwłoki mężczyzny w stanie znacznego rozkładu. Z denatem, prawdopodobnie przez kilkanaście dni, mieszkał najemca lokalu. 

 - Ujawnili zwłoki mężczyzny w stanie posuniętego rozkładu. W lokalu tym znajdował się również jego prawny dysponent. Został on przesłuchany w charakterze świadka. Na tę chwilę nie ma podstaw, żeby zakładać, że zgon mężczyzny nastąpił wskutek urazów zadawanych przez inną osobę - potwierdza Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. 

Tożsamość denata jest jeszcze badana. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Brzegu.