Napływ kolejnej fali uchodźców, wysoka inflacja i pandemia. To duże zagrożenia, które odbiją się na finansach Brzegu. Istnieje ryzyko, że część inwestycji, które były planowane, zostaną niezrealizowane.

Jednym z zadań, nad którym zbierają się czarne chmury, jest budowa basenu przy ulicy Korfantego. Sztandarowa inwestycja, którą od lat forsują władze Brzegu stoi pod znakiem zapytania. O tym, czy zostanie wykonana, zdecydują kwoty, które zaproponują firmy biorące udział w przetargu. - Na pewno są zadania, przed którymi stoimy. Myślę tutaj o przetargu na basen. Mamy jeszcze kilka projektów. Przetarg pokaże nam jak wyglądają możliwości na rynku zamówień publicznych - ocenia burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. Dla miasta w tej chwili priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i uchodźcom. To może wiązać ze zrezygnowaniem z niektórych projektów. - Może się tak zdarzyć, że nie zrealizuje części obietnic i projektów wyborczych. Wydaje mi się, że sytuacja jest w pełni uzasadniona. Nikt nie spodziewał się wojny na taką skalę. To wpłynie także na nasze państwo i samorządy - dodaje burmistrz Jerzy Wrębiak.

Władze Brzegu deklarują, że trwające już inwestycje nie są zagrożone.