Władze Brzegu podkreślają, że zimą kaloryfery będą ciepłe, ale oświetlenie ulic i urzędów wciąż stoi pod znakiem zapytania. Miasto szykuje się do podpisania umowy na dostarczanie energii elektrycznej.

Kwoty zaproponowane w pierwszym przetargu zszokowały samorządowców. - Jesteśmy po pierwszym przetargu w sprawie energii. Nie będę ukrywał, że kwoty nas bardzo mocno zmroziły. Z 1,2 mln mamy oferty na 5,2 mln zł - podkreśla burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. W związku z tym gmina szykuje się do szukania oszczędności. W tej sprawie odbyło się spotkanie z dyrektorami szkół i kierownikami miejskich jednostek. Wszystkie instytucje będą musiały zadbać o mniejsze zużycie energii. - Trzeba starać się wyłączać światło na korytarzach, w momencie lekcji w szkołach. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dyżurny, albo pracownik szkoły pilnował, żeby po wyjściu z sanitariatów dzieci wyłączały światło - dodaje burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak.

Obecnie gmina szuka także innych form oszczędzania prądu. Jednym z nich może być na przykład mniejsze oświetlanie elewacji.