Pierwsze miałoby powstać u zbiegu z ul. 1 Maja i Makarskiego, drugie w miejscu skrzyżowania z ul. Chocimską. Okazuje się, że druga krzyżówka ze względu na stan infrastruktury może uniemożliwić takie rozwiązanie. Władze miasta liczą, że jednak inwestycja w planowanym kształcie dojdzie do skutku. - Jestem zwolennikiem budowy ronda. Skrzyżowania ze światłami nie spełniają już swojej roli. Ruch jest o wiele większy - podkreśla burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. Żeby powstało rondo u zbiegu ul. Poprzecznej i Chocimskiej niezbędne jest porozumienie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. - GDDKiA i my jesteśmy po to, żeby szukać rozwiązań, które zapewniają bezpieczeństwo i płynność ruchu. Mam nadzieję, że uda nam się wykonać tę inwestycję - dodaje burmistrz Jerzy Wrębiak.
Gmina jest na etapie dokumentacji inwestycji. Obecnie trwa poszukiwanie rządowych dotacji.