Według informacji, jakie pojawiły się w oficjalnym raporcie, pierwsze problemy miały zostać zgłoszone 30 marca.

Wojewoda opolski Adrian Czubak postanowił odnieść się do informacji, jakie pojawiają się wokół sytuacji w Domu Pomocy Społecznej w Jakubowicach. Tam, przypomnijmy stwierdzono ognisko koronawirusa. W pewnym momencie sytuacja była na tyle zła, że zapadła decyzja o rozlokowaniu seniorów w szpitalach. Teraz, gdy pensjonariusze powoli wracają do placówki, a powtórne testy okazały się  ujemne, pojawiła się szeroka relacja wojewody z działań wobec ośrodka. 

Według przedstawionego raportu, pierwsza informacja o problemach w funkcjonowaniu Domu Pomocy Społecznej w Jakubowicach, miała być przekazana 30 marca. Wówczas mowa była o problemach sanitarnych - braku możliwości korzystania z kuchni w placówce oraz wypowiedzenia umowy przez firmę cateringową dowożącą posiłki do ośrodka. Gdy okazało się, że coraz więcej osób jest zakażonych, trzeba było skierować dodatkowy personel medyczny oraz całodobowe wyżywienie dostarczane z zewnątrz. Później w trybie pilnym 15 pensjonariuszy trafiło do szpitala zakaźnego w Kędzierzynie-Koźlu, a kolejni do szpitala MSWiA w Głuchołazach. 19 kwietnia DPS wznowił działalność. 


W oświadczeniu mowa jest o przekazywaniu środków ochrony osobistej, zapewnienia posiłków, dostarczenia kompletów pościeli i decyzjach ws. tymczasowych przenosin seniorów. - Wyrażam nadzieję, iż wszystkie te działania przyczynią się do poprawy sytuacji podopiecznych ośrodka – ocenia wojewoda w swoim oświadczeniu.