Ponad 3 mln zł w tym roku mieszkańcy otrzymali w formie dotacji na wymianę kopciuchów. Mimo to, władze miasta drżą o wyniki pomiarów jakości powietrza nad Kędzierzynem-Koźlem tej zimy.

System, gdzie od kilku lat kwoty przeznaczone na dopłaty do fotowoltaiki, pomp ciepła i ekologicznych pieców może nie wystarczyć. Bo, jak mówią urzędnicy, w obliczu wysokich cen opału są obawy o palenie byle czym w nie wymienionych jeszcze piecach.

- Tyle pieniędzy wydaliśmy, żeby te kopciuchy wymienić na ekologiczne piece. Już teraz wieczorami czuć plastiki, mniej śmieci o,ddawanych jest także do związku Czysty Region. Gdzie one są? W naszych płucach - ocenia prezydent Sabina Nowosielska.

Straż miejska ma ruszyć na kontrole palenisk i karać tych, którzy łamią przepisy.