Pojawiają się kolejne głosy samorządowców w sprawie ewentualnego utworzenia zastępczej izby przyjęć w szpitalu przy ulicy Judyma w Kędzierzynie-Koźlu. Przypomnijmy, z takim wnioskiem wystąpili do prezydent miasta radni radni miejskiej. Sabina Nowosielska skierowała wniosek dalej, do władz powiatu.
- Aby móc odtworzyć oddziały konieczna jest zgoda Narodowego Funduszu Zdrowia, niezbędne są też spore środki pieniężne. Wysłaliśmy pismo do Narodowego Funduszu Zdrowia, czekamy na odpowiedź. Prowadzone są też konsultacje z szefami oddziałów w sprawie możliwości uruchomienia ich przy ulicy Judyma. Z informacji, które mamy od dyrektora szpitala wynika, że może to być bardzo, bardzo, bardzo trudne zadanie - mówi Adam Lecibil ze starostwa powiatowego.
Władze powiatu podkreślają, że lekarze już teraz zaangażowani są w szpitalu zakaźnym w Koźlu musieliby zostać dodatkowo oddelegowani do pracy w Kędzierzynie. Należałoby też zmienić warunki lokalowe szpitala przy Judyma.