Inwestycja miała już iść jak po maśle. „Co z tym McDonald-em?” - pytają mieszkańcy Krapkowic. Restauracja typu fast-food według zapowiedzi ma być otwarta przed końcem roku. Tymczasem na placu budowy cisza.

- Tam na razie nic się nie dzieje, a to dlatego, że najpierw trzeba przygotować pełną dokumentację techniczną, uzgodnienia dotyczące mediów, wjazdu na drogę wojewódzką przede wszystkim. A to czasami trwa dłużej niż później sama realizacja inwestycji. Tutaj pragnę uspokoić mieszkańców, że tutaj sprawy projektowe się toczą - tłumaczy burmistrz Andrzej Kasiura.

Ustalenia komunikacyjne m.in. odnośnie wjazdu z drogi wojewódzkiej mają się zakończyć w ciągu kilku tygodni. A obok restauracji ma powstać również stacja benzynowa. Burmistrz Krapkowic liczy że inwestycja ruszy jeszcze podczas wakacji.