Zamknięcie Walcowni Rur Andrzej oznacza zwolnienia na poziomie ponad 400 osób. Czarny scenariusz ziści się jeżeli nie znajdzie się odpowiedni inwestor gotowy przejąć zakład i go zmodernizować. Burmistrz Zawadzkiego zwraca uwagę, że Walcownia jest idealnym miejscem na przemysł zbrojeniowy.
- Leżymy za Wisłą, co jest jedną z wykładników tego czy taki zakład na tych terenach może powstać czy nie. Dwa - położenie strategiczne gminy Zawadzkie w takim a nie innym miejscu, możliwość skorzystania z kolei, mimo wszystko dobre połączenie DW901 w stronę zarówno województwa opolskiego jak i śląskiego. Dlatego uważam, że jeżeli tylko życzliwe oko ze struktur rządowych na nas spojrzy to są szanse iść w tą stronę – zaznacza burmistrz Michał Rytel, który dodaje, że teren zakładu jest przystosowany do dużych tonaży, a na miejscu mogłyby być produkowane elementy tj. lufy, naboje czy poszycie pancerza.