To wstępne wyliczenia po akcji strażaków w Kierpniu, którzy wczoraj (10.04) gasili pożar zabudowań gospodarczych, a dokładnie palące się pojazdy ustawione pod wiatą. Spłonął ciągnik rolniczy, auto dostawcze i dwa samochody osobowe.
Akcja była skomplikowana, bo trzeba było ugasić pozar i obronić pozostały majątek.
- Główne założenia były takie, żeby pożar nie rozprzestrzenił się na wszystkie pojazdy, które stały pod wiatą. Udało nam się kilka pojazdów wyprowadzić spod tej wiaty. Ale też działaliśmy w obronie budynku warsztatowo-garażowego i stodoły - relacjonuje st. bryg. Tomasz Protaś, oficer prasowy prudnickiej straży pożarnej.
Działania prowadziły jednostki z Prudnika i Krapkowic oraz 7 jednostek OSP. Przyczyny pożaru ustalać będzie prudnicka policja.