Mało brakowało, a mieszkanka ul. Kilińskiego mogła się śmiertelnie zatruć tlenkiem węgla.

Do groźnej sytuacji doszło wczoraj (16.01). 37-latka zasłabła w łazience. Dzięki odrobinie przytomności i pomocy drugiego lokatora udało się jej wydostać z mieszkania. Kobieta musiała trafić do szpitala, a podejrzenia o obecność tlenku węgla potwierdziło badanie, jakie wykonali dodatkowo wezwani do pomocy strażacy.