Tej wizyty w Polsce 49-letni Czech nie będzie dobrze wspominał.

Kierowca wpadł w ręce nyskiej drogówki, gdy pędził swoim audi 101 km/h w terenie zabudowanym na obowiązującej „pięćdziesiątce”. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy i ukarali wysokim mandatem. Miłośnik szybkiej jazdy stracił też prawo jazdy na 3 miesiące.