To miał być tylko spacer, a skończyło się nielegalnym przekroczeniem granicy.

Niedzielne (26.04) wyjście z psami kobieta zapamięta na długo. Mieszkanka przygranicznych terenów nieopatrznie znalazła się tam, gdzie nie miała prawa. Na Czeszkę spacerującą w miejscowości pod Głubczycami natrafili strażnicy graniczni. Jak się okazało, kobieta nieumyślnie złamała zakaz, szukając psów, które uciekły podczas spaceru. Tym razem strażnicy okazali się na tyle wyrozumiali, że skończyło się tylko na pouczeniu.