Czterech nietrzeźwych kierowców zatrzymali w ciągu jednego weekendu policjanci z Nysy. Rekordzista miał 3 promile alkoholu.
59-latek wcześniej wjechał w metalowe słupki przy fontannie, a następnie uderzył w zaparkowany samochód. Kolejny kierowca, mając ponad 2 promile, przewrócił autem latarnię i próbował ukryć się w zaroślach. Policjanci zatrzymali też dwie nietrzeźwe kobiety – jedna wjechała do rowu, drugiej dalszą jazdę uniemożliwili świadkowie. Wszyscy stracili prawa jazdy, a samochody trafiły na parking strzeżony.