Już po raz czwarty w Kędzierzynie-Koźlu na sławięcickim stadionie i jego okolicach odbyła się impreza biegowa pn. "Zawzięty Kozioł". Uczestnicy mieli do pokonania aż 25 przeszkód. Zarówno naturalnych, jak chociażby przeprawa przez rzekę. Ale także przygotowanych konstrukcji, z którymi zmagali się nawet najwięksi twardziele.
Organizatorem wydarzenia był Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu. W kategorii dla najmłodszych wystartowało ponad 100 dzieci. Dorosłych ponad 200.
- Jeżeli chodzi o najtrudniejsze przeszkody, to są tak zwane klatki. Dlatego, że one wymagają siły mięśni dłoni. Czyli te dłonie muszą być na tyle mocne, by móc ten ciężar ciała na nich utrzymać. Tak więc, jeśli chodzi o falę for fun, tak na prawdę są one nie do wykonania przez osoby, które totalnie przyszły się tutaj pobawić – powiedziała Anny Prus z Miejskiego Ośrodku Sportu i Rekreacji w Kędzierzynie-Koźlu.
Nad imprezą czuwali żołnierze WOT, a jedną z nowych przeszkód było czołganie się pod wojskowym wozem.