Powiat brzeski jako jeden z nielicznych w regionie posiadał stanowisko powiatowego konserwatora zabytków, jednak od marca jest wakat i problemy ze znalezieniem nowego urzędnika.

To oznacza problemy z załatwieniem formalności przez mieszkańców. Ważą się losy istnienia tej funkcji, jednak o jej przyszłości powiat musi zdecydować wspólnie z urzędem wojewódzkim. - Na pewno ułatwia to proces załatwiania spraw. Często, zanim wyda się odpowiednie opinie, trzeba zobaczyć dany obiekt. Na pewno stanowisko powiatowego konserwatora zabytków pomagało - zauważa starosta Jacek Monkiewicz.

Starostwo próbuje znaleźć nowego urzędnika oraz prowadzi negocjacje w tej sprawie z Opolskim Urzędem Wojewódzkim.