Brzescy radni ponownie będą debatować nad zmianą stawek za wywóz odpadów w mieście.
Temat podwyżek wraca niczym bumerang. Władze miasta deklarują, że koszty gospodarki śmieciowej się nie bilansuje. Jeśli opłaty nie zostaną zmienione to zamiast inwestycji, samorząd będzie musiał dokładać pieniądze do wywozu odpadów. - Sytuacja jest taka, że jeżeli nie będziemy mieli oszacowanych śmieci, to niedługo będziemy wstrzymywać inwestycję, bo te wszystkie koszty pokryjemy z budżetu mieszkańców. To są nasze wspólne pieniądze, bo burmistrz nie ma własnych inwestycji - tłumaczy burmistrz Jerzy Wrębiak. Dyskusję na temat podwyżek opłat zaplanowano we wtorek podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta.
Przypomnijmy, podobne plany były prezentowane radnym już wcześniej. Wtedy większość zdecydowała, że stawki pozostaną niezmienione.