Prawie 2,5 promila alkoholu miał 36-latek, który według ustaleń policji dachował renault na trasie Unieszów - Smardy w powiecie kluczborskim.

Początkowo ani on, ani jego 42-letni pasażer nie chcieli przyznać, kto prowadził samochód. Obaj byli nietrzeźwi – pasażer miał 3 promile. Ostatecznie 36-latek przyznał się do kierowania autem. Jak ustalili funkcjonariusze, nie miał uprawnień – prawo jazdy stracił już wcześniej za jazdę po alkoholu. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.