Prawie 200 osób postanowiło w strugach deszczu zmierzyć się z niespełna 11 km dystansem, a ponad setkę uczestników stanowili kijkarze Nordic Walking.
Była to 10., jubileuszowa edycja imprezy. - Przy tej pogodzie, ta ilość zawodników świadczy o tym, że to jest bieg bardzo lubiany. Przed chwilą jeszcze lało jak z cebra, a oni się zdecydowali. Temperatura jest odpowiednia, byle tylko nie padało, a reszta będzie już tylko przyjemnością. Jest fajnie, wesoło, sympatycznie i jest duch walki - mówili uczestnicy, sędzia główna zawodów Bożena Hasi-Domagała i burmistrz miasta Artur Kotara.
Lewin zapowiedział także kolejne sportowe wyzwanie, tym razem dla rowerzystów. W marcu przyszłego roku organizowane są Lewińskie Szutry - wyścig na 150 km.