To sprawa, która odbiła się szerokim echem w środowisku motocyklistów, nie tylko w naszym regionie. W minioną sobotę (25.05) na trasie Opole-Krapkowice, w Zimnicach Małych kierujący osobowym seatem potrącił motocyklistę jadącego w grupie. Następnie zmotoryzowany usiłował uciec z miejsca zdarzenia.

 - 36-letni kierujący seatem w trakcie manewru wyprzedzania potrącił 25-letniego motocyklistę, który wskutek tego zjechał do rowu. Mężczyzna zatrzymał się swoim pojazdem kilka metrów dalej i kiedy świadkowie tego zdarzenia próbowali go zatrzymać, zaczął cofać swoim samochodem i potrącił kolejnego motocyklistę, 21-latka. 36-latek próbował jeszcze uciekać z miejsca zdarzenia, jednak został ujęty przez świadków - mówi mł. asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Na miejscu zjawił się policyjny patrol. Sprawca został przebadany alkomatem, wydmuchał ponad 3 promile. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu i próbę ucieczki z miejsca zdarzenia grozi mu do 4,5 roku więzienia. Motocykliści odnieśli niegroźne obrażenia, ich życiu nie grozi niebezpieczeństwo.