Ratusz zrezygnował z planowanych na wrzesień podwyżek.
To między innymi w związku z trwającą epidemią koronawirusa. Jak mówi prezydent Arkadiusz Wiśniewski, wpływ na możliwość utrzymania cen miały też negocjacje miasta z firmą Remondis. A ile opolanie zapłacą w przyszłości?
- To jest jeszcze dzisiaj nie do końca policzone, cały czas nad tym jeszcze dyskutujemy. Ale spodziewamy sie jeszcze podwyżek do takiej średniej krajowej, która w tej chwili jest. W wielu miastach już w tej chwili te opłaty sięgają 27, 28 zł. Jak to będzie finalnie w Opolu jeszcze nie wiemy - mówił włodarz Opola.
Opłaty trzeba podnosić ponieważ drożeje gospodarowanie odpadami. Dodajmy, że mieszkańcy stolicy województwa płacą obecnie 19 zł od osoby za śmieci niesegregowane i dwukrotność tej kwoty za zmieszane.