Po pandemii reaktywowano wojewódzki przegląd kolędniczy, jeden z najstarszych w regionie.

11 grup artystycznych z regionu zaprezentowało się w niedzielę (05.02) na scenie ośrodka kultury. Artyści podkreślają, że ten przegląd kolędniczy ma w sobie coś niespotykanego. Organizatorzy zaś wspominają czasy, kiedy sala pękała w szwach.

- Praktycznie w tych prezentacjach mamy wszystko, a mamy takie zespoły jak "Faska" z Piotrówki, który uczestniczy od samego początku. To nie jest pierwszy lepszy przegląd, ma coś w sobie i czujemy się tu mile widziani. Herody zawsze stawiały nas na nogi. Nawet wtedy, gdy wydawało się, że nie damy już rady. Cała akcja kręci się wokół tego, jak to kiedyś było w tym starym scenariuszu, niemalże XIX-wiecznym. W ostatnich latach te tradycyjne formy znów zaczęły przeważać, co nas bardzo cieszy - mówili Tadeusz Tadla, dyrektor domu kultury w Lewinie Brzeskim, uczestnicy z Bystrzycy i Dobrzenia Wielkiego oraz członkowie jury Teresa Smolińska i Remigiusz Pośpiech.

"Herody" w Lewinie Brzeskim w tym roku odbyły się po raz 36. Ich historia sięga 1986 roku, a popularność utrzymuje się do dziś.