który bez zezwolenia przetrzymywał na swojej posesji chronionego prawem ptaka.
Policjanci z Zawadzkiego podejrzewali, że mężczyzna może mieć związek z kłusownictwem i pojechali do niego, by sprawdzić swoje przypuszczenia.
- Podczas przeszukania mundurowi zauważyli za domem klatkę, w której był przetrzymywany ptak. Funkcjonariusze uratowali będącego pod ochroną czyża pospolitego. Mężczyzna wszedł w posiadanie czyżyka za pomocą narzędzi do kłusownictwa, czyli wnyków - mówi mł. asp. Dorota Janać , oficer prasowy strzeleckiej policji.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące posiadania zwierzęcia objętego ochroną i wejścia w jego posiadanie za pomocą narzędzi przeznaczonych do kłusownictwa.