Najlepsi z najlepszych otrzymali wyróżnienia podczas uroczystej gali zorganizowanej w Hali „Śródmieście”.
- Bieganie to jest przede wszystkim wydzielanie mnóstwa endorfin. Te endorfiny powodują, że jesteśmy szczęśliwsi, że się uśmiechamy - mówiła prezydent Sabina Nowosielska.
- Pamiętam te początki, kiedy właśnie rodził się pomysł na zorganizowanie Grand Prix. Chodziło nam o to, żeby stworzyć taką właśnie maksymę, która będzie sumowała wszystkich organizatorów tych imprez w mieście - wspomina prezes KS Koziołek Robert Wencel.
- To jest jak gdyby debiut naszego biegu w Grand Prix. Jesteśmy dumni, że możemy uczestniczyć w tym całym projekcie - przyznaje Łukasz Apostel z grupy Azoty ZAK SA.
- Rekordowa ilość biegów, ponieważ 9, a tamtej edycji było 7. Rekordowa ilość uczestników, bo blisko 100 więcej niż w poprzedniej edycji. No i rekordowa ilość laureatów - wylicza dyrektor MOSiR Kędzierzyn-Koźle Tomasz Radłowski.
- Ukończyłem Grand Prix, jestem z tego powodu szczęśliwy, już drugi raz. Dla zdrowia. W zeszłym roku też skończyliśmy tutaj z kolegą, także niesamowita sprawa - mówi uczestnik biegów z Nysy.
- Myśmy mieli przyjemność organizować najdłuższy i najkrótszy bieg - mówi Piotr Ruczka z fundacji Odrzańskie Konsorcjum.
- Uczestnicy wszystkich 9 biegów gromadzili punkty i suma tych punktów wyłoni tych najlepszych - tłumaczy Tomasz Cholewiński, wiceprezes stowarzyszenia XYZ Fabryka Aktywności.
Na Biegowe Grand Prix Kędzierzyna-Koźla złożyło się w sumie 9 biegów, które zorganizowało 6 stowarzyszeń.
Jak zapowiadają organizatorzy i władze miasta, w przyszłym roku czekają nas kolejne sportowe emocje.