Oprócz bogatych koron żniwnych pojawili się goście, dzięki którym odżyły dawne wspomnienia.

W tym roku dożynki gminy Skarbimierz odbyły się w Lipkach. Mieszkańcy mają powody do zadowolenia. Pomimo suszy zbiory były dobre, a miejscowości intensywnie się rozwijają. - Nadal nasza gmina jest na pierwszym miejscu w województwie pod względem realizowanych inwestycji. Myślę, że jeszcze długo tak będzie. Najważniejsze jest to, że idziemy w stronę ekologi. Patrząc na nasze dachy widać, że świat się zmienia - podkreśla wójt Andrzej Puli.

Wśród gości pojawili się mieszkańcy miejscowości Męcina z gminy Limanowa. To właśnie z tamtych stron pochodzi większość osób, które dziś mieszkają w Lipkach. Oprócz poszukiwania wspólnych korzeni jest szansa na realizacji wspólnych działań. - Jeśli nie byłoby takiej potrzeby, to nikt nie włączyłby się do tego. Moja inicjatywa wypływa z faktu, że społeczeństwo Męciny potrzebuje takiego upamiętnienia. Z drugiej strony to ziarno rzucone w stronę Lipek zostało od razu podchwycone - dodaje Stanisław Smoleń, pomysłodawca projektu "Ocalić od zapomnienia".

W czasie dożynek nie mogło zabraknąć konkursu na najpiękniejszą koronę. W tym roku bezkonkurencyjny okazał się wieniec z Łukowic Brzeskich.